O Pianiście

„Pianista” :https://www.youtube.com/watch?v=aS4YDuTfJ7Y
….
– dzisiaj w wybitną rocznicę Powstania Warszawskiego – zupełnie nieświadomie odwiedziłam Kirkut w Lutowiskach. W tak wybitny czas 1 sierpnia.
Wpadłam na niego z obiektywem i po chwili zdałam sobie sprawę z dzisiejszego dnia. Z momentu, w jakim w to miejsce wkraczam z pokorą.
O tym, co zwieńczyło sceny z mojego ulubionego filmu.
Dzisiaj zobaczyłam kamienie złożone na żydowskich grobach.
Były świeże, nie pokryła ich patyna czasu ani mech.
*Kirkut był zapuszczony i zaniedbany, miał kilka uczęszczanych przez turystów ścieżek. Zapamiętałam składane kamienie na grobach żydowskich i dzisiaj tutaj je znalazłam.
Były świeże, nie pokrył ich czas. Kamyki na grobach były świeże.
Ktoś nadal o tych grobach pamięta.
Zastanowiłam się przez chwilę co dla kogo znaczy upływ czasu.
I co dla kogo znaczy byt międzyludzki i eksterminacja. I współistnienie. I tolerancja.
I to, co wpływa na to, kim jesteśmy dla innych. I jak układamy kolejne dni.
Na wzgórzu w Lutowiskach spoczywają ludzie, nad którymi niby od lat nikt się nie pochyla.
Miejsce to dzisiaj ma wybitny wymiar.
Cieszę się, że mogłam tam pobyć. I posłuchać w głębi duszy tego, co grało mi, gdy tam wchodziłam …. I stamtąd zabrałam. Pytaniem jest – co zabrałam.
Lekcję o tym, kim dla człowieka jest człowiek …….. ? Bo kim jest?
67655783_2325353484178721_7463320273182261248_o

Dodaj komentarz