Opowieści uchwycone w kadrze

Nazywam się Marta Kutrowska-Kita.

Fotografia od lat jest dla mnie podróżą, sposobem spotykania ludzi, natury i świata, który nosimy w sobie.

Najbardziej interesuje mnie człowiek — emocje, relacje, spojrzenia, cisza i ślady codzienności, które łatwo gubimy w pośpiechu. Bliskie są mi historie prawdziwe, niewyreżyserowane i autentyczne.

Fotografuję ludzi, naturę i miejsca, w których nadal można odnaleźć uważność, dzikość, emocje i prawdziwą obecność. Kocham obserwować świat i pokazywać to, co pozornie zwyczajne, w sposób nieoczywisty i niebanalny.

Coraz częściej odkrywam też, że w fotografii najważniejszy nie jest dla mnie sam cel, ale droga — spotkania, światło, cisza i momenty, które wydarzyły się po drodze.

Wierzę, że dobra fotografia powstaje z cierpliwości, obserwacji i szacunku do drugiego człowieka oraz natury.

Aparat jest dla mnie jedynie narzędziem.
Najważniejsze zawsze pozostaje spotkanie.